propozycja reklamy aktulnosci
Dzisiaj mamy: 19.09.2019 r. godz: 16:31 262 dzień roku, imienieny: Januarego i Konstancji

Kalendarium

więcej wydarzeń

Sprawy bieżące

Strona główna » Aktualności » Sprawy bieżące
30.12.2014
Maciej Kowal przechodzi do I Ligi

Z Nadwiślanem Góra w ostatnich dniach 2014 roku żegna się Maciej Kowal. Trener bramkarzy beniaminka II ligi otrzymał propozycję z I-ligowego Chrobrego Głogów.

Nadarzyła się okazja sportowego awansu - mówi Maciej Kowal. Oferta Chrobrego była konkretna i dla mnie, młodego trenera, bardzo kusząca. Szybko doszliśmy do porozumienia z kierownictwem klubu z Głogowa, a we wtorek jadę na spotkanie z trenerem Ireneuszem Mamrotem, bo choć mam swój plan pracy z bramkarzami, to przecież muszę się "wpisać" w program przygotowań drużyny. Bramkarz, potrzebuje indywidualnego podejścia do treningu, ale nie uprawia sportu indywidualnego. Muszę więc poznać przygotowany przez pierwszego trenera plan pracy drużyny, a także wizję gry, żeby wiedzieć na co i kiedy położyć szczególny nacisk  

 Jak pan traktuje propozycję z Głogowa?

Poczułem się doceniony. Cieszę się, że moja praca została zauważona. Jest to dla mnie także okazje powrotu na I-ligowe boiska, a raczej rehabilitacji, bo przecież pierwsza przymiarka zakończyła się zwolnieniem całego sztabu szkoleniowego w GKS Tychy, gdzie pracowałem na początku sezonu 2013/2014.

Pożegnał się pan już z Nadwiślanem?

Nie chciałbym używać słowa "pożegnanie". Dyrektor sportowy Nadwiślana Robert Szuster podał mi rękę w trudnej sytuacji i od października 2013 roku miałem okazję pracować w drużynie z małej wioski, która z III ligi opolsko-śląskiej przebiła się na szczebel centralny. Teraz, gdy powiedziałem mu o propozycji z I-ligowego klubu, dopingował mnie rozumiejąc doskonale, że to moja szansa sportowego awansu. Mając okazję współpracować z Robertem Szusterem wiele się nauczyłem, bo to profesjonalista. Mam nadzieję, że nasze sportowe drogi jeszcze nie jeden raz się przetną. Zyskałem przez te kilkanaście miesięcy pracy w Nadwiślanie mega kapitał, który powinien procentować. A jeżeli kiedyś Robert Szuster zaproponuje mi kiedyś pracę w klubie, w którym będzie pełnił rolę dyrektora sportowego, to na pewno rozważę ją w pierwszej kolejności.


sportowasilesia.pl

Treść komentarza:
Autor: